poniedziałek, 17 czerwca 2013

Od Kestrel "Początki"

    "Znam się z Enerą, Laurel i Jessie od dawna. Mimo to, raczej chodziłyśmy własnymi ścieżkami i od czasu do czasu się spotykałyśmy.
    Na naszym ostatnim spotkaniu założyłyśmy Sforę. Ale nie taką jak inne. W normalnej sforze czy watasze jej przywódcą jest samiec lub samica Alfa, albo ich para no i są Bety.My w czwórkę będziemy przewodzić Sforą, a zamiast Bet będą Oficerowie. Mam nadzieję, że dlatego iż jest inna, żaden pies, wilk, liakon czy  ktokolwiek inny się od niej nie zrazi. No właśnie, to nie będzie Sfora tylko dla psów czy wilków, ale też dla liakonów, lisów, szakali i innych psowatych."
Tak rozmyślając, idę leśną ścieżką nad morze. Jest już wieczór, słońce dawno skryło się za horyzontem. Po chwili między sosnami pojawiają się srebrne błyski. Woda. Przyspieszam kroku. Na plaży siedzi Jessie i Enera. Wpatrują się w fale uderzające o brzeg. Podchodzę do nich i siadam obok. Chwila milczenia. Potem wilk mówi;
 - Mam nadzieję, że ktoś się w końcu przyłączy.
 - Ja też. - odpowiadam. Potem odzywa się retriever:
(Enera, Jessie)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz