środa, 14 sierpnia 2013

Od Seremii

- Eh, no nie wiem... Może sama trochę poćwiczę? Bo niespecjalnie lubię wychodzić w grupię... Może innym razem. - odwróciłam się i pobiegłam. Miałam zamiar poćwiczyć moję władzę nad żywiołem. Tak więc ćwiczyłam i ćwiczyłam, lecz nagle usłyszałam trzask. Odwróciłam się, zdążyłam zauważyć cień pod drzewem. Cichutko przekradałam się w tamtą stronę, aż wreszcie zobaczyłam psowatego, wyglądającego jak dingo. Patrzyliśmy sobie w oczy, a on osunął się na ziemię. Wyglądał jak kości obciągnięte skórą, był okropnie wychudzony i brudny. Postanowiłam mu pomóc...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz